Polska polityka zagraniczna Dodał: paziem 2009-10-02 10:18
Sytuacja wyjściowa
Obecność
Polski na Konferencji Wersalskiej oraz jej nieobecność na konferencjach
w Teheranie i Jałcie- najlepiej obrazują rangę samodzielnej i aktywnej
polityki zagranicznej dla losów państwa i narodu polskiego.
Odejście
od pryncypiów i celów polskiej polityki zagranicznej (wypracowanych
głównie przez narodową demokrację na początku XX wieku , a
realizowanych przez blok narodowo-ludowy w pierwszym okresie po
odzyskaniu niepodległości : listopad 1918-maj 1926), a następnie wynik
II wojny światowej - pozbawiły Polskę możliwości kreowania suwerennej
polityki zagranicznej.
Po II wojnie światowej, władze polskie
częściowo pozbawione przez ZSRR samodzielności w zakresie kształtowania
polityki zagranicznej, tego jednego z najważniejszych narzędzi
realizacji pomyślności i ambicji narodowej, tylko w jednym z kierunków,
zgodnym zresztą z geopolityką ZSRR, odniosły sukces - i to, co trzeba
od razu zauważyć, połowiczny.
Sukces polegał na przywróceniu
Polsce granic piastowskich, oznaczających zwartość terytorialną ,
szeroki dostęp do morza, jednorodność narodowościową oraz ustanowienie
granicy zachodniej z Niemcami na Odrze i Nysie Łużyckiej. Połowiczność
sukcesu na tym kierunku polegał jednak na nieuregulowaniu statusu
własnościowego przyznanych Polsce terytoriów na tzw. Ziemiach
Odzyskanych , a także na niewypłaceniu Polsce przez Niemcy reparacji
wojennych stosownie do poniesionych przez Polskę strat majątkowych oraz
niewypłaceniu odszkodowań cywilno-prawnych należnych ludności polskiej,
tj. ofiarom wojny i ich prawnym następcom.
Sposób potraktowania
kwestii własnościowych oraz państwowych odszkodowań majątkowych i
cywilno-prawnych odszkodowań ofiarom wojny i ich prawnym następcom w
stosunkach polsko-niemieckich wynikał z nieuregulowanych analogicznych
kwestii rekompensat majątkowych, wynikających z włączenia polskich ziem
wschodnich w obręb ZSRR oraz z niewypłacenia przez ZSRR odszkodowań w
związku z eksterminacją Polaków na terenach wschodnich oraz polityką
wysiedleń i przejmowania majątku państwa polskiego, a także prywatnego
majątku Polaków, skutkujące uzasadnionymi roszczeniami państwa
polskiego i Polaków, ofiar II wojny światowej i ich prawnych następców
wobec ZSRR i jego prawnych następców.
Sytuacja międzynarodowa
jaka powstała w połowie lat 80-tych XX w, tzn. zdominowanie polityki
światowej przez Stany Zjednoczone, tj. anglosaski imperializm
polityczny i agresywną ekspansję globalnych korporacji , finansowanych
przez ponadnarodowy kapitał bankowy, głównie żydowski, rozpad ZSRR,
destabilizacja gospodarki światowej przez kapitał spekulacyjny –
wszystko to zupełnie zaskoczyło polskie elity rządzące
Te
schyłkowo- komunistyczne, wyzbyte były w okresie wasalnej podległości
geopolityce ZSRR zdolności do kreatywnego i odpowiedzialnego
traktowania długofalowej polityki zagranicznej Polski. Natomiast
zastępujące je, postkomunistyczne i „solidarnościowe”, okrągłostołowe
nowe elity( nie mylić z rzeczywistą polską elitą narodową) tzn.
większość składów kolejnych sejmów, wszystkie ekipy rządowe oraz
prezydenci i towarzyszące im kancelarie prezydenckie były i są
,wyłącznie dyspozycyjnymi , skorumpowanymi gremiami, realizującymi cele
spierających się o strefy wpływów na polskim obszarze, zagranicznych
ośrodków politycznych i gospodarczych.
Zrównoważony system
środkowo-europejski, ukształtowany w wyniku ustaleń mocarstw w
Teheranie, Jałcie i Poczdamie , na początku lat 90-tych XX w. po
rozpadzie ZSRR i wycofaniu się militarnym Rosji z tego obszaru ,
stworzył złudzenie, że Rosja jako aktywny gracz globalny pozostawiła
obszar środkowo-europejski poza sferą swoich zainteresowań
politycznych. Nic bardziej mylnego. Rosja pod przywództwem W.Putina
umiejętnie wykorzystała okres koniunktury gospodarczej ( rozgrzany
konsumpcjonizm świata euroatlantyckiego i ambicje rozwojowe
wschodzących graczy globalnych tj, modernizujących się Chin, i w
mniejszym stopniu Indii) do odtworzenia swojej nadwątlanej potęgi
militarno-politycznej, sfinansowanej teraz przez dochody z handlu
surowcami , głównie energetycznymi.
W Europie Środkowo -Wsch.
Rosja putinowska znalazła skorego do współpracy sojusznika, którym
okazały się nadające ton Unii Europejskiej – Niemcy( główny odbiorca
rosyjskich surowców), zgłaszające coraz śmielej aspiracje mocarstwowe i
pretendujące do roli głównego gracza w Europie Środkowej.
Niemcy,
będące do tej pory najważniejszym sojusznikiem polityki anglosaskiej we
współzawodnictwie z Rosją o wpływy w Europie i Azji Środkowej, grają
jednak - aspirując do roli mocarstwa światowego - na osłabienie wpływów
amerykańskich w Europie(dlatego m.in. próbują przyspieszać proces
federalizacji europejskiej, nawet nadwerężając swój narodowy rygoryzm
konstytucyjny; pozwoli to bowiem pozbyć się amerykańskich baz
wojskowych z terytorium Niemiec i umożliwi śmielsze wyartykułowanie
aspiracji międzynarodowych) . Poza tym w okres federalizmu unijnego,
czyli obowiązywania ponadnarodowego prawa unijnego, pozwoli bezkrwawo
restytuować byłe mienie i rozszerzyć niemiecki obszar
polityczno-gospodarczy, głównie kosztem Polski oraz w mniejszym stopniu
Czech.
Jaka powinna być reakcja polskiej polityki zagranicznej
na wyżej przedstawiony stan rzeczy? Jakie powinny być główne cele i
narzędzia polskiej polityki zagranicznej?
Główne cele
Położenie
geograficzne państwa obok sytuacji demograficznej, potencjału
gospodarczego i siły własnej armii stanowi podstawę polityki
zagranicznej. W przypadku Polski położenie geograficzne jest
jednocześnie czynnikiem o wielkim znaczeniu geopolitycznym.
Polska
leży na wschodnich rubieżach Europy zachodniej. Leży na pomostach
międzymorskich: bałtycko-adriatyckim i bałtycko-czarnomorskim, przez
które od dawien dawna biegły szlaki handlowe , które zachowują swoją
aktualność i znaczenie gospodarczo-polityczne po dzień dzisiejszy.
Dlatego tak istotny jest szeroki dostęp Polski do Morza Bałtyckiego
oraz system komunikacyjny (drogowy, kolejowy i wodny) łączący porty na
polskim wybrzeżu z portami adriatyckimi i czarnomorskimi. Przez obszar
Polski biegną również dwa transkontynentalne(równoleżnikowe)szlaki
komunikacyjne , niżowy i podgórski, które łączą centra
polityczno-gospodarcze, w tym stolice, szeregu państw europejskich.
Już
zatem z samego położenia geograficznego Polski wynika jej naturalna
rola łącznika między Europą zachodnią i wschodnią, między obszarami
czarnomorskimi i dalej-Bliskim Wschodem, a północną Europą. To
położenie geograficzne narzuca zatem Polsce rolę aktywnego zwornika
wymiany gospodarczej i kulturowej większości krajów europejskich. Na
podstawie tych naturalnych walorów stabilna politycznie i efektywna
gospodarczo Polska zawsze będzie czynnikiem aktywizacji współpracy
gospodarczej większości krajów europejskich, i w tym sensie elementem
stabilizującym europejski obszar gospodarczy i polityczny.
Polska
leży między dwoma państwami, które odgrywały i odgrywają decydującą
rolę w wydarzeniach politycznych w Europie na przestrzeni ostatnich 150
lat, tj. Rosją i Niemcami( co nie umniejsza roli jaką odgrywały i
odgrywają Francja i Wielka Brytania).
Rosja oprócz
uczestniczenia w polityce europejskiej jednocześnie jest
niekwestionowanym mocarstwem globalnym, które w latach 1980-1990tych
przeżyło jedynie okres regresu, i które w związku ze swym potencjałem i
priorytetami globalnymi współzawodniczy z mocarstwową polityka globalną
Stanów Zjednoczonych. Przekłada się to również na politykę na obszarze
europejskim.
Niemcy posiadając największy potencjał gospodarczy
i demograficzny wśród krajów Unii Europejskiej i wiodącą rolę
polityczną w ramach UE, aspirują jednocześnie do roli liczącego się
czynnika polityki globalnej, którą to pozycję starają się osiągnąć na
drodze ekspansji gospodarczej.
Status jednej z wiodących
gospodarek światowych politycy niemieccy starają się spożytkować dla
osiągnięcia celów politycznych, m.in. w kontaktach z Rosją. Wytworzyła
się sytuacja, w której tak jak Rosja chce wykorzystać dynamiczność
niemieckiej gospodarki dla własnych celów modernizacyjnych, tak z
drugiej strony Niemcy chcą posłużyć się swoją pozycją atrakcyjnego
klienta dla gospodarki Rosyjskiej – dla osiągnięcia celów politycznych,
z których najważniejsze, to pozbycie się krępującej kurateli
amerykańskiej oraz „miękki” gospodarczy podbój krajów Europy
Środkowo-Wschodniej.
Dla celów polskiej polityki
zagranicznej w dalszym ciągu najważniejszym pozostaje zatem jej
stosunek do polityki rosyjskiej i niemieckiej.
Kontekst
niemiecki jest dodatkowo skomplikowany wobec faktu, iż w chwili obecnej
tak Polska , jak i Niemcy są złączone systemem umów międzynarodowych
zwanych potocznie Unią Europejską, a dodatkowo Polska przymuszana jest
wszelkimi sposobami do włączenia się w struktury ponadnarodowego
państwa pod instytucjonalno-prawnym rygorem Konstytucji Europejskiej,
zwanej jedynie dla sprawniejszego spacyfikowania idei narodowej, tzw.
Traktatem Reformującym . Niemcy traktują Traktat Reformujący
instrumentalnie chcąc się posłużyć nim dla rewindykacji terytorialnych.
Wobec zachwiania dominującej pozycji światowej Stanów Zjednoczonych, a
nawet wielce prawdopodobnego ich rozpadu na skutek kryzysu finansowego
oraz etniczno-kulturowego zróżnicowania społeczeństwa amerykańskiego,
Niemcy chcą wystąpić w nowej i wzmocnionej roli negocjatora przyszłego
politycznego ładu europejskiego, którego istotną stroną na pewno będzie
Rosja.
Polska polityka zagraniczna ma także niezwykle istotny
kontekst( historycznie zapoczątkowany w okresie I wojny światowej),
jakim jest jej stosunek do polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych.
Uznając aktualny status tej ostatniej, należy w zasadzie mówić o
stosunku polskiej polityki zagranicznej do polityki zagranicznej
USA-Izraela, wobec niemal całkowitego podporządkowania polityki
zagranicznej USA od lat 1980tych priorytetom, coraz jednoznaczniej
artykułowanym-lobby żydowskiego(zarówno w wydaniu republikańskim , jak
i demokratycznym).
Polska polityka zagraniczna w tym
kontekście, w ostatnich 20 latach była i jest obecnie traktowana
zupełnie instrumentalnie przez politykę USA-Izraela, głównie przez
wywoływanie fobii antyrosyjskości, osłabiania tożsamości słowiańskiej,
konfliktowanie polityki polskiej z rosyjską za pomocą angażowania
polskiej aktywności na obszarach bez znaczenia dla naszych interesów, a
bardzo istotnych dla bezpieczeństwa Rosji( Czeczenia, Gruzja) lub
popierania przez rządzące elity polskie inicjatyw zwróconych na
osłabianie wpływów Rosji, pomimo, że jest to zarazem w zasadniczej
sprzeczności z narodowym interesem polskim.
Najlepszym tego
przykładem jest popieranie tzw. pomarańczowej rewolucji na Ukrainie,
skutkującej wzmacnianiem antypolskich, szowinistycznych środowisk
ukraińskich nacjonalistów o rodowodzie OUN-UPA. Innym aspektem tego
zjawiska jest posługiwanie się polską mniejszością narodową na
Białorusi i nominalnie polskimi instytucjami na terenie Polski( w
rzeczywistości zdominowanymi przez środowiska żydowskie), w celu
czynienia prób przerwania współpracy polityczno-gospodarczej Białorusi
z Rosją, a także Białorusi z Polską. W tym ostatnim przypadku prowadzi
to w rezultacie do osłabiania mniejszości narodowej Polaków na
Białorusi i konfliktuje Polaków z władzami Białorusi.
Szczytem
niesuwerennych i wasalnych postaw rządzących dotychczas elit polskich i
skrajnie instrumentalnego potraktowania Polski przez politykę
zagraniczną USA-Izraela jest koncepcja tzw. tarczy przeciwrakietowej, o
zdecydowanie antyrosyjskim przeznaczeniu. Koncepcja eskalująca
niebezpieczeństwo uzasadnionego militarnego rosyjskiego odwetu, którego
celem byłaby Polska. Poza tym jest to koncepcja, której forsowanie
zaważyło na katastrofalnym pogorszeniu kontaktów gospodarczych i
politycznych między dwoma sąsiadującymi krajami.
Innym
przejawem instrumentalnego potraktowania Polski przez politykę
zagraniczną USA-Izraela, z wymiernymi, długookresowymi stratami
politycznymi i gospodarczymi Polski( tak w sprawach wewnątrzkrajowych,
jak i w kontekście międzynarodowym) jest obecność polskich wojsk w
kontyngentach okupacyjnych wojsk na terenie Iraku, a obecnie
Afganistanu. Obecność wojsk polskich legitymizuje imperialną i zaborczą
działalność armii amerykańskiej nadając jej mylny pozór międzynarodowej
ekspedycji stabilizacyjnej i prewencyjnej, kiedy faktycznie chodzi o
zabór majątku poszczególnych państw i przejęcie kontroli nad suwerennym
terytorium obcego państwa, czyli o działania o charakterze terroryzmu
państwowego dla wymuszania lojalności w geopolitycznej grze o wpływy
polityczne i gospodarcze USA-Izraela.
Rozważając polską
politykę zagraniczną w kontekście kontaktów Rosja -Niemcy stwierdzić
trzeba , że polityka polska ma tutaj wyjątkowo trudną sytuację. Rosja
bowiem postrzega w Niemcach sojusznika w globalnym współzawodnictwie z
USA, a zarazem narzędzie do kontrolowania sytuacji w Europie poprzez
partnerstwo z Unią Europejską, jako stabilizującego Rosję partnera
gospodarczego. Rosja nie może jednak zapominać, że ambicje niemieckie
nie ograniczają się jedynie do Europy, i że zdominowanie Polski przez
Niemcy otwierałoby im możliwość poprzez Ukrainę i kraje nadbałtyckie, a
także w drodze ewentualnych porozumień z Turcją , wywierania silnego
nacisku na politykę rosyjską, zwłaszcza, że Niemcy są niezwykle aktywne
gospodarczo w Chinach, budując także tam przyczółki przyszłego
ewentualnego nacisku na Rosję.
Celem polityki polskiej powinno
być przekonanie Rosji, że współpraca z suwerenną i bezpieczną Polską,
która to umożliwi jednocześnie przez aktywną politykę gospodarczą i
wspólne przedsięwzięcia gospodarcze( np. w regionie kaliningradzkim),
jest drogą do modernizacji zarówno Polski, jak i Rosji . Celem powinno
być takie ułożenie współpracy gospodarczej, żeby politycznie
zabezpieczona od zachodu przez przyjazną Polskę.Rosja, widząc działania
nie utrudniające Rosji drogi do Europy Zachodniej oraz widząc w tym
wyraźnie zdefiniowany i realizowany interes gospodarczy własny, dawała
odwrotnie gwarancję bezpieczeństwa politycznego Polsce od zachodu,
poprzez współpracę wojskową i partnerską, obustronnie korzystną
współpracę gospodarczą.
Należałoby też rozważyć w bliskiej
perspektywie projekt powołanie do życia wspólnego obszaru gospodarczego
krajów słowiańskich( Polski, Białorusi, Czech, Słowacji, Ukrainy oraz
części europejskiego terytorium Rosji) gwarantującego suwerenność
polityczną państw, ale wypracowującego efektywny mechanizm współpracy,
komplementarnych gospodarek krajowych. Posługujących się wzajemnie
uzgodnionymi i wielostronnie korzystnymi instrumentami i mechanizmami
finansowymi. Obszar ten mógłby służyć wypracowaniu mechanizmów
ustanowienia w przyszłości dalszych rozwiązań poszerzonej współpracy
między suwerennymi, demokratycznymi państwami Europy
Środkowo-Wschodniej.
Z punktu widzenia interesów
narodowo-państwowych najbezpieczniejszym tak dla Polski, ale też
korzystne dla Rosji jest zawieszenie uczestnictwa Polski w UE.
Zawieszenie członkostwa musi dotyczyć obszarów politycznych( Traktat
Reformujący) oraz niektórych obszarów gospodarczych ( należy odrzucić
wprowadzenie euro w Polsce i idące za tym całkowite podporządkowanie
systemu finansowo-bankowego centralnym instytucjom unijnym,
zdominowanym przez kapitał żydowsko-niemiecki , co pozbawiałoby Polskę
najważniejszego instrumentu rozwoju gospodarczego, a do posiadania
którego Polska ma prawo, jako kraj, który musi nadrobić swój stosunkowy
niedorozwój wynikający w dużym stopniu z międzynarodowych postanowień
traktatowych)
Z polskiego punktu widzenia podstawą i
uzasadnieniem zawieszenia uczestnictwa Polski w UE może być
przedstawienie skrajnie niezbilansowanego rachunku zysków i strat
Polski z tytułu tzw. okresu dostosowawczego oraz nie równoprawnego
traktowania Polski w okresie akcesyjnym( np. w kwestii dopłat do
rolnictwa). Innym z istotnych powodów jest brak traktatowego
rozwiązania odszkodowań niemieckich na rzecz Polski z tytułu II wojny
światowej oraz brak gwarancji dla statusu własnościowego na ziemiach
zachodnich i północnych, co w myśl międzynarodowego prawa daje się
logicznie i historycznie wywieść z umowy jałtańskiej oraz z postanowień
umowy poczdamskiej i traktatu w Norymberdze. Polska zatem nie może w
takiej sytuacji uczestniczyć w dalszych działaniach integracyjnych w
ramach UE.
Polska w okresie zawieszenia członkostwa w UE
wspólnie z Rosją ( jako jednego z sygnatariuszy umów jałtańskiej,
poczdamskiej i traktatu w Norymberdze) może przystąpić do negocjacji i
przyszłego ustanowienia nowego mechanizmu współpracy
gospodarczo-politycznej, umożliwiającej modernizację obu krajów oraz
stabilizującej w drodze poszerzenia tego porozumienia o inne kraje,
polityczno- gospodarczy obszar Europy Środkowo-Wschodniej.
Z
punktu widzenia Rosji - Polska, obecna w części mechanizmów i
instytucji unijnych, a zarazem Polska z przeorientowanym stosunkiem do
Rosji, z konfrontacyjno-roszczeniowego i agentury amerykańskiej, na
kraj nastawiony na obopólnie korzystną współpracę i bliskość kulturową
, byłaby w stanie podjąć się z powodzeniem roli obliczalnego pośrednika
w kontaktach Rosji z Unią Europejską. Poza tym zdystansowana od
bezpośredniego niemieckiego wpływu w UE, Polska, stanowiłaby partnera
dla Rosji w kontaktach z Ukrainą ( osłabienie wpływu szowinistycznego
nacjonalizmu ukraińskiego podsycanego przez amerykańskie środowiska
żydowskie i mającego przyzwolenie Niemiec, to działanie na rzecz
bezpieczeństwa Polski na południowo-wschodnich rubieżach państwa, a
zarazem osłabianie separatystycznego nurtu państwowości ukraińskiej i
działanie na rzecz bezpieczeństwa globalnego Rosji, wobec
instrumentalnego posługiwania się ukraińskim nacjonalizmem przez
światowych spekulantów finansowo-politycznych) na rzecz przyszłej
zacieśnionej współpracy obszaru Europy Środkowo-Wschodniej z Rosją , a
za jej pośrednictwem z Azją. Aktywna politycznie i gospodarczo Polska i
pozostałe kraje słowiańskiej Europy pozwalały by także rozwiązać w
pewnym stopniu problemy demograficzne Rosji.
Ostatnim z ważnych
celów polskiej polityki zagranicznej jest zbudowanie od podstaw - a
więc chodzi zarówno o określenie zasad, jak i instytucji i mechanizmów
współdziałania – stosunków między macierzą a środowiskami polskimi na
całym świecie.
Należy wykorzystać liczną, kilkunastomilionową
diasporę polską, rozsianą po całym świecie jako z jednej strony
chwilowo przebywającą poza granicami rzeszę Polaków, którym należy
stworzyć polityczne i cywilizacyjne warunki do powrotu do kraju i
wzmocnienia populacji polskiej( zarówno po względem demograficznym, ale
i gospodarczym), z drugiej zaś strony należy uznać środowiska polskie
za granicą za ambasadorów polskich interesów oraz istotny czynnik
nacisku na politykę krajów obcych. Wymaga to jednak ustanowienia rządu
narodowego i wymianę kadr dyplomatycznych, zdominowanych obecnie przez
środowiska nie respektujące polskiej racji stanu-zresztą bardzo często
etnicznie nie polskie lub pozostające pod przemożnym wpływem obcych
ośrodków kierowniczych
Narzędzia polskiej polityki zagranicznej
Z
nakreślonych wcześniej celów polskiej polityki zagranicznej ,
szczególnie z jej geopolitycznego położenia i konsekwencji realizacji
tej polityki od ponad 60 - ciu lat przez niesuwerenne rządy, a od 1989
roku dodatkowo przez rządy kompradorskie, marnotrawiące potencjał
narodowy, pozbawione jakiejkolwiek samodzielnej wizji i ambicji, w
takim stopniu, że zasługują one na miano antynarodowych i antypolskich-
wynikają konieczne sposoby i narzędzia prowadzenia odpowiedzialnej,
polskiej polityki zagranicznej.
Jak rzadko która gałąź polityki
państwa, polityka zagraniczna, musi być wyposażona w długofalową wizję
rozwojową. Wizja ta musi być jednak daleka od życzeniowości, od różnego
rodzaju intelektualno – romantycznych uniesień, od jakiejś ułomności
mesjanistycznej, w którą często popada lub, do której jest nakłaniane,
polskie patrzenie na rozwój dziejowy. Nie oznacza to jednak, że ta
polityka powinna być wyzbyta pewnej ideowej misji, pewnej zdrowej
ambicji aktywnego kształtowania przez naród polski własnych warunków
egzystencji w ramach globalnego współzawodnictwa narodów.
Musi
być to zatem polityka realistyczna i pragmatyczna, ale i wyposażona w
głęboko tkwiący idealizm i żywotną ambicję oraz przekonanie, że uprawia
tę politykę naród o kilkunastowiekowej historii i kulturze duchowej i
materialnej. Naród świadomy swoich słabości, ale i wielkości, naród
gotów skonfrontować swoją wizję rozwoju z innymi , mającymi do tego
prawo narodami. Ten najgłębszy idealizm, o którym mowa, musi być zatem
walczący i bohaterski. Ale nigdy nie walczący na oślep.
Jak
udowadnia to historia, ów idealizm właściwy jest jedynie elitom narodu.
Nie są to jednak ani elity urodzenia, ani elity posiadania. Są to elity
moralne, elity charakteru, elity świadome. Natomiast prawdziwie silny
jest dopiero ten naród, w którym ów elitaryzm udziela się masom i się
na swój sposób upowszechnia( co w pewnym stopniu stawia nawet w
wątpliwość sens określenia elita narodowa, ale natura pozwala zachować
właściwe proporcje i ona zachowuje sens określenia i rzeczywiste
istnienie elit). Wówczas upowszechnia się odpowiedzialność narodu za
swoje wartości wspólnotowe i swoje instytucje, w końcu za swoje państwo
i swoją przyszłość.
Wniosek jaki stąd płynie brzmi, polską
politykę zagraniczną muszą kształtować naturalne elity narodowe,
wykształcone, bezinteresowne, o twardym charakterze, a przez to śmiałe,
zdecydowane, pragmatyczne, ale pełne tego najgłębiej zakorzenionego
idealizmu wynikającego nie z urodzenia, ale z moralności i obowiązku
wobec współrodaków.
Koniecznym zatem, ale niewystarczającym,
musi być czynnik etniczno-kulturowej polskości. Polityk nie tkwiący w
polskości, nie identyfikujący się na dobre i złe z losami narodu
polskiego i nie należący do kultury polskiej , nie jest w stanie
wyznaczać celów polskiej polityki zagranicznej i realizować ich w
konfrontacji z politykami spośród innych narodów i państw.
Do
skutecznego realizowania polityki zagranicznej koniecznym jest
posiadanie kilku niezależnych( państwowych i prywatnych), ale zawsze
służących idei narodowej i państwowej suwerenności, ośrodków
analityczno-studialnych, o statusie ośrodka studiów strategicznych.
Polityka rządu, który nie korzysta z bieżących studiów i analiz
prowadzonych przez takie ośrodki skazana jest na przypadkowość,
intuicyjność, podleganie wpływom obcych, zagranicznych, lepiej
zorganizowanych i poinformowanych ośrodków. Tak polityka skazana jest
na niesamodzielność, manipulację i nieodpowiedzialność. Staje się ona w
konsekwencji antypaństwowa i antynarodowa. Taką jest polska polityka
zagraniczna ostatnich 20 lat.
Wracając do uwarunkowań poprzez
geopolityczne położenie Polski sposobu uprawiania polityki
zagranicznej. Polska utraciwszy w XVII wieku rangę europejskiego
mocarstwa, utraciła zdolność do samodzielnego wpływania na własne losy
i możliwość narzucania swoim sąsiadom warunków koegzystencji
międzynarodowej. Nawet odzyskując niepodległość w 1918r., w wyniku
starcia sprzecznych interesów mocarstw europejskich ( zakulisowo
aranżowanych przez działający już globalistyczny, żydowski syndykat
finansowo-bankowy, osadzony ideowo w szowinistycznej idei
etniczno-religijnego wybraństwa narodu żydowskiego) oraz wielkiego
politycznego dzieła podniesienia rzesz polskiego ludu do rangi narodu,
jakie było głównie zasługą narodowej demokracji- Polska nie uzyskała
nic ponad możliwość samostanowienia o wyborze defensywnej strategii
samoobronnej. Ale taki był trafny wybór realizmu politycznego bloku
narodowo-ludowego, kształtowanego w sensie koncepcyjnym i negocjacyjnym
przez geniusz polityczny R. Dmowskiego oraz wiedzę i ideowość grona
narodowców( w tym także Witosa, jako tego, którego przynależność do
elity narodowej w myśl naszych zasad polegała na tym, że jak o nim
powiedział St.Głąbiński , W.Witos był nie tylko ludowcem, ale i
narodowcem; to samo można byłoby powiedzieć, w nieco innym kontekście
także o W.Korfantym).
Obecne uwarunkowania w prowadzeniu
polityki zagranicznej, wynikające z geopolitycznego położeniem Polski i
z jej obecnego potencjału demograficzno-gospodarczo- wojskowego,
pozostawiają Polsce z punktu widzenia chłodnej analizy trojaki wybór.
Kontynuować swoją integrację z Unią Europejską i przynależność do NATO;
wypowiedzieć przynależność do NATO i struktur politycznych UE i ogłosić
neutralność oraz trzecia ewentualność: kierując się zasadą suwerenności
oraz niedotrzymaniem przez strony zasad i postanowień traktatowych (
Umowa Jałtańska, Umowa Poczdamska, Traktat Norymberski, Umowa
Stowarzyszeniowa Polski z UE, Traktat Akcesyjny Polski do UE) zawiesić
uczestnictwo w UE i wystąpić z NATO oraz podjąć rozmowy i negocjacje z
Rosją ( a przy jej udziale z Białorusią ) o ustanowieniu na nowych
zasadach współpracy suwerennych państw słowiańskich zmierzających do
utworzenia szerszego porozumienia i współpracy krajów Europy Środkowo-
Wsch.
Dr Paweł Ziemiński
Marzec/kwiecień 2009
| Dodaj do: |
 | Wykop |
 | Facebook |
 | Blip |
 | Flaker |
| Śledzik |
|
Odsłon: 1 284 |
|
|
|
|
|